Szabla, datowanie nieznane (nr inw. MP/AH/502)

Długość całkowita zachowanej części szabli wynosi 82 centymetry (pierwotnie jednak stalowy trzpień rękojeści był dłuższy,  lecz uległ uszkodzeniu, być może w wyniku korozji cienkiego końca trzpienia), zaś szerokość głowni osiąga maksymalnie 3,5 centymetra. Sam rękojeść nie zachowała się. Brak także oryginalnej pochwy. Zbrocze zaczyna się niecałe dwa centymetry powyżej rękojeści, jest szerokie na około dwa centymetry. Kończy się na kilka centymetrów przed sztychem, który pierwotnie mógł być niewiele dłuższy i prawdopodobnie miał nieco bardziej spiczasty kształt. Średni stopień krzywizny głowni sprawia, że szabla ta nadawała się dobrze zarówno do zadawania pchnięć jak i cięć.

Na głowni widoczne są charakterystyczne ślady użytkowania szabli w postaci płytkich wżerów na ostrzu. Powstały one w wyniku przyjmowania ciosów zadanych inną głownią. Są jednak płytkie i nie mają szczególnego wpływu na wytrzymałość klingi. Brak punc i innych oznaczeń wytwórcy. Powierzchnia stali jest lekko skorodowana.

Opracowanie: Michał Smoliński

Šavle (neznámá datace) (nr inw. MP/AH/502)

Celková délka dochované části této šavle činí 82 cm – původní ocelový řap byl delší, jeho koncová část snad odpadla v důsledku koroze. Šířka čepele je maximálně 3,5 cm. Rukojeť šavle se nedochovala, stejně jako původní pochva. Žlábek začíná necelé dva centimetry od jílce, takřka pod úchytem, a široký je okolo dvou centimetrů. Končí několik centimetrů od hrotu, který mohl být původně o něco delší a pravděpodobně měl i špičatější tvar. Středně zakřivená čepel šavle způsobovala jak řezné, tak bodné rány.

Na čepeli jsou viditelné známky mírného opotřebení břitu, způsobené v boji, které však nemá vliv na pevnost ostří. Šavle postrádá jakoukoli značku výrobce. Povrch oceli je lehce zkorodovaný.

Zpracování: Michał Smoliński
Překlad: Jakub Mamula

Powrót

Baner

Projekt "Bogactwo kulturowe zabytków architektury Zlatych Hor i Prudnika / Kulturní bohatství památek Zlatých Hor a Prudniku" jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz ze środków budżetu państwa. Przekraczamy granice"